Dzisiaj rano za oknem zobaczyłam taki widok
Przypuszczam, że wiele/u z Was miało podobnie. Zastanawiałam się czy przypadkiem nie obudziłam się w innej bajce, ale okazało się że to jednak prawda :( Spodziewałam się różnych niespodzianek ze strony pogody, ale to przerosło moje przypuszczenia maksymalnie. Przez cały dzień spadło u mnie ok 30 cm śniegu, córa przynajmniej wyszalała się na sankach :/ Mnie ta sytuacja totalnie rozbiła i kompletnie nie miałam pomysłu w co się dzisiaj ubrać. Końcowy efekt nie był dla mnie satysfakcjonujący, więc zdjęć świątecznej stylizacji nie będzie. Są za to pazurki ze zwierzęcym printem, ostatnio to mój ulubiony pazurkowy wzorek :) No i pojawi się oko umalowane cieniami Sleek'a, kredkami z Avonu i tuszem z Marizy :)
pozdrawiam Was cieplutko
piszcie jak Wam minął pierwszy dzień świąteczny

